Jakie są właściwości lecznicze drzew?

Przytulałeś się kiedykolwiek do drzew? A może pomyślałeś, że z takimi osobami jest coś nie tak? W takim razie koniecznie powinieneś zmienić swoje podejście do tego tematu. Sylwoterapia, inaczej mówiąc drzewoterapia znana jest bowiem ludzkości od tysięcy lat. Ty też możesz czerpać z niej korzyści.

Las – miejsce idealne dla człowieka

Chyba wszyscy wiemy, że las pełni niewyobrażalnie wielką rolę w środowisku. Produkuje ogromne ilości tlenu, oczyszcza powietrze. Nieprzypadkowo wszelkie uzdrowiska czy sanatoria znajdują się w otoczeniu kompleksów leśnych. Drzewa odpowiadają również za ujemną jonizację powietrza – neutralizują niekorzystne jony dodatnie, które są wytwarzane przez wszechobecny sprzęt elektroniczny.

Las a ogólnie rzecz biorąc drzewa towarzyszyły człowiekowi od zawsze. Dawały schronienie, budulec do budowy schronienia, pożywienie i tak dalej. Jedną z mniej znanych funkcji drzew jest ich wpływ na nasze samopoczucie. Możesz wierzyć lub nie ale drzewa to jednak swego rodzaju organizmy, które może nie poruszają się i nie rozmawiają z nami, to jednak potrafią podejmować np. różne „działania”, chociaż trwają one nieporównywalnie dłużej w stosunku do działań ludzi i zwierząt. W ciągu milionów lat ewolucji, drzewa wypracowały mechanizmy, które pozwalają im przetrwać w otaczającym środowisku. Co jeszcze bardziej zaskakujące – udowodniono, że mogą się wzajemnie nazwijmy to „komunikować”, „wspierać” i tak dalej. Jeśli jesteś zainteresowany tym tematem, odsyłam Cię do ciekawej książki „Sekretne życie drzew”.

W tym artykule skupimy się konkretnie na leczniczych właściwościach poszczególnych drzew, które mogą przydać się Tobie i Twojej rodzinie. Warto więc abyś je poznał. Już małe dzieci intuicyjnie „czują” energię płynącą z drzew. Lubią więc drzewa i nieraz przytulają się do nich. Jeśli boisz się, że ktoś pomyśli o Tobie coś niestosownego kiedy przytulasz się do drzewa – zrób to w środku lasu. Tam drzew masz mnóstwo.

Czy znasz właściwości tych drzew?

Specjaliści od sylwoterapii zalecają wybór „swojego” drzewa intuicyjnie. Przestrzegają jednak przed topolą i wierzbą, które nie cieszą się dobrą sławą już od starożytności. Topola symbolizuje pesymizm, natomiast wierzba łączona jest z melancholią. Nie wiem czy to prawda, warto jednak wziąć to pod uwagę. Choć i tak jest znacznie więcej gatunków drzew, o których dobrze pomyśleć w pierwszej kolejności. Mam tu na myśli:

Buk. Jedno z najbardziej wartościowych drzew. Pozyskiwany jako surowiec w przemyśle drzewnym. W Polsce mamy całkiem sporo lasów bukowych, szczególnie na południu kraju. Przebywanie wśród tych drzew ma zbawienny wpływ na naszą psychikę i koncentrację. Pozwala przezwyciężyć stres, wyzwala pogodę ducha i spokój. Daje pewność siebie i przezwycięża nieśmiałość. Polepsza koncentrację i twórcze myślenie – więc jeśli masz jakiś problem do rozwiązania, spacer w lesie bukowym będzie idealnym rozwiązaniem. Polecany jest również osobom, które chorują na gardło, nerki lub choroby krążenia. Podobno liść tego drzewa przyłożony do czoła złagodzi ból głowy (rzadko miewam bóle głowy więc trudno mi to sprawdzić). Liście stosuje się również zewnętrznie jako okład na stłuczenia i sińce.

Sosna. Najpopularniejsze drzewo w naszym kraju. Znane z niezwykle korzystnego wpływu na nasz układ oddechowy. Polecam przebywanie w borach sosnowych wszystkim, którzy leczą się na gardło, oskrzela. Warto wspomnieć, że sosna wzmacnia odporność i działa antybakteryjnie. W lesie iglastym jest nieporównywalnie mniej czynników chorobotwórczych.

Lipa. Obok dębu od dawna uważana za święte drzewo. Niweluje zmęczenie, uspokaja. Wycisza nerwobóle. Pobudza pracę układu oddechowego i układu krążenia. Herbata z lipy działa wykrztuśnie i napotnie, pomaga podczas gorączki, przeziębienia, łagodzi kaszel i katar. Sam lubię pić napary z lipy, uważam, że dobrze wpływają na organizm podczas choroby. Kiedyś była tradycja zbierania kwiatostanów podczas kwitnienia tego drzewa, obecnie ten zwyczaj nieco zanikł i po prostu udajemy się po nią do sklepu. A szkoda.

Brzoza. Znana przede wszystkim ze wspaniałego soku, który można pozyskać wczesną wiosną. Wymieniana jako drzewo „dobre na wszystko”, bardzo przyjazne człowiekowi. Spacery wśród brzozy są zalecane osobom żyjącym w ciągłym stresie. Brzoza pobudza również krążenie, działa uspokajająco, pomaga zniwelować takie uczucia jak złość czy strach.

Akacja. Już nie tak powszechnie znane drzewo. Co ciekawe, akacja dodaje witalności i energii, pobudza do działania. Spędzanie czasu pod tym drzewem zalecane jest więc osobom zniechęconym, którym brakuje sił i chęci do życia. Akacja również likwiduje stres i napięcie. Odpowiada za wzmacnianie organizmu dlatego niezwykle polecana po przebyciu ciężkich chorób czy operacji. Co ciekawe, napar z liści i kwiatów używa się jako środka przeciwko chorobie lokomocyjnej. Wiedzieliście? Bo ja nie.

Czereśnia. Drzewo kobiet. Szczególnie pomaga tym, które czują się stare i niepotrzebne. Wyzwala kobiecość i wzmacnia poczucie własnej wartości. Jak ono to robi? Nie wiadomo. Tak wierzono od lat. Więc może coś w tym jest?

Dąb. Bardzo ważne drzewo w sylwoterapii. Uważane od zawsze za królewskie drzewo. Wzmacnia psychikę i poprawia koncentrację. To dlatego władcy i królowie często siadali pod dębem i obmyślali bieżące sprawy swojego królestwa. Tak samo powiedzenie „silny jak dąb” nie wzięło się znikąd. Nie chodzi tu tylko o twarde drewno dębowe. Podobno dotykanie jego pnia przez kilkanaście minut dziennie znacznie wzmacnia organizm i polecane jest przy osłabieniu. Dąb działa również pobudzająco na układ limfatyczny i układ krążenia. Szerokie zastosowanie znalazły także jego kora, żołędzie i liście.

Czarny bez. Ważny jeśli chodzi o leczenie grypy i przeziębienia. Kwiaty i owoce działają napotnie i obniżają gorączkę, wzmacniają system odpornościowy człowieka. Podobno przebywanie w jego pobliżu działa moczopędnie, rany goją się znacznie szybciej i poprawia się nasz stan psychiczny.

Grab. Wzmacnia odporność organizmu i dodaje pewności siebie. Pomaga w aklimatyzacji i daje nam przeświadczenie, że poradzimy sobie w warunkach, w których się znaleźliśmy. Jego liście znalazły zastosowanie w reumatyźmie – wkładało się je do materaca lub pod prześcieradło.

Wiśnia. Uwaga: drzewo seksu i zmysłowości. Szczególnie polecane parom, które w jego sąsiedztwie zdecydują się na piknik. Pobudza zmysły, zachęca do zabawy i korzystania z przyjemności życia intymnego.

Świerk. Również uważany za święte drzewo. Przebywanie w jego sąsiedztwie dodaje nam pewności siebie, przezwycięża nasze lęki i nieśmiałość. Tym samym, pomaga podejmować ryzyko aby osiągnąć zamierzony cel. Świerk odpowiada również za ujawnienie naszych mocnych stron.

Orzech włoski. To drzewo, dzięki któremu nasz organizm wzmacnia się fizycznie (jesteśmy bardziej odporni i wytrwali) i psychicznie (jesteśmy bardziej nieustępliwi). Kontakt z orzechem włoskim pomaga nam rozwiązywać różnego rodzaju problemy, dokonywać trzeźwej oceny sytuacji i podejmować trudne wybory.

Jesion. Podobnie jak akacja jest to drzewo szczególnie polecane osobom smutnym, zniechęconym i przepracowanym. Dodaje chęci do życia i podejmowania decyzji, poprawia nastrój. Pomaga zrozumieć swoje uczucia i emocje.

Idź do lasu!

Jeśli jeszcze nie próbowałeś – zachęcam do regularnych spacerów w otoczeniu drzew. Samodzielnie lub z dzieckiem. Najlepiej w lesie. Niezależnie od tego czy wierzysz w magiczne właściwości drzew czy nie. Już samo chodzenie po leśnych nieutwardzonych ścieżkach będzie dobre dla naszych stawów, które nie będą tak obciążone jak podczas spaceru po chodniku. Na spacery szczególnie polecam wiosnę. Możesz wówczas poczuć zapach olejków eterycznych, posłuchać śpiewu ptaków. Również nasze oczy odpoczywają wśród wszechobecnej zieleni. Po takim spacerze poczujesz się spokojniejszy, bardziej odprężony. Będziesz mieć więcej sił do działania. Naprawdę polecam!

Zobacz więcej moich artykułów na temat zdrowia.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.