Adaptacja dziecka w żłobku i przedszkolu

<img width=

Ze strachem odliczasz dni i godziny do pierwszego dnia Twojego dziecka w żłobku lub przedszkolu? Nie jesteś jedynym takim rodzicem. Każdy to przechodzi wcześniej lub później. Najgorsze są zazwyczaj pierwsze dni, choć czasami bywa, że są to tygodnie lub miesiące. Tak, tak – miesiące. Niestety. Jak więc powinna wyglądać adaptacja dziecka w żłobku lub przedszkolu?

Najpierw pokonaj swój własny lęk

Pozostawianie własnego dziecka pod opieką nieznanych nam osób w placówce z pewnością nie jest łatwe. Wielu rodziców może być z tego powodu niespokojnych czy zdenerwowanych. Sam pamiętam, że dokładnie tak samo było u nas: lęk przed nieznanym, obawa o własne dziecko. Teraz patrzę na to zupełnie inaczej. Najgorszy jest ten pierwszy raz. Później, kiedy widzisz, że Twoje dziecko wraca ze żłobka czy przedszkola uśmiechnięte i radosne, Twoje lęki znikają.

Pamiętajcie, pójście dziecka do żłobka czy przedszkola to wielka zmiana dla całej rodziny. To normalne, że możesz być niespokojny czy pełen wątpliwości. Bo w końcu kto lepiej się zajmie Twoim dzieckiem niż Ty sam? Szczególnie kobiety mają tutaj więcej wątpliwości w tym temacie. Ale nie dziwmy im się – w końcu ten maluszek jest niejako ich częścią, jeszcze niedawno żył sobie w ich brzuchu. I teraz one mają go oddać w opiekę do kogoś innego? Jak to?

Ciężko temu zaradzić. Bardzo ważne jest to aby dać sobie czas na adaptację dziecka. Przynajmniej te kilka tygodni. Poznać dobrze placówkę do której będzie uczęszczało dziecko. Poznać panie, które będą się nim zajmowały. Wtedy będzie trochę łatwiej a adaptacja dziecka będzie przebiegała bardziej sprawnie.

Co robić na początku adaptacji dziecka w żłobku lub przedszkolu?

Choć może to być trudne i z drugiej strony nieco niedorzeczne – w początkowym okresie adaptacji dziecka spróbuj skupić się trochę na sobie. Jeśli wracasz właśnie do pracy po macierzyńskim lub tacierzyńskim – skup się na niej, na rozwoju, awansie zawodowym.

Przez pierwsze dni, warto wziąć sobie zapas przynajmniej kilku minut wolnego czasu aby ochłonąć, uspokoić się po oddawaniu dziecka do placówki. W sensie zanim pójdziemy do pracy. Choć ja proponuję raczej krótki urlop – bo różnie czasem bywa z adaptacją. Są przypadki kiedy dziecko trzeba odebrać już po godzinie lub dwóch. Lepiej być spokojnym i gotowym niż zwalniać się z pracy i pędzić na złamanie karku aby odebrać dziecko.

Zawsze możesz też nieco odpocząć i cieszyć się samodzielnym pójściem do toalety lub celebrować wypicie porannej kawy lub herbaty. Bo nie każdy rodzic może sobie pozwolić na taki luksus!

Warto też pomyśleć o wspólnych chwilach, które możemy spędzić z naszą drugą połówką.

Doceń pozytywne strony pójścia dziecka do żłobka

Kiedy dziecko idzie do żłobka lub przedszkola, łatwiej będziesz doceniać chwile, które z nim spędzasz. Niezależnie od tego czy będzie to zwykła zabawa czy weekendowy wyjazd za miasto – ten wspólny czas będzie miał dla Ciebie jeszcze większą wartość.

Ty i Twoja partnerka zyskujecie również dzięki temu wolny czas. I przede wszystkim – czas dla siebie, co ma niebagatelne znaczenie w każdym związku. Możecie ten czas przeznaczyć również na swoje zainteresowania, które musieliście wcześniej odsunąć na bok.

Dziecko w żłobku lub przedszkolu to również wielka korzyść dla niego samego. Stały kontakt z kadrą nauczycielską oraz równieśnikami przyczyni się do jego rozwoju, wpłynie na jego charakter oraz relacje międzyludzkie. Będzie mogło także zdobyć nowe umiejętności i wiedzę o otaczającym świecie.

Bądź w stałym kontakcie z placówką podczas adaptacji dziecka

To bardzo ważne. Wiem, że w niektórych placówkach opiekunki niechętnie wdają się w rozmowy z rodzicami. Nie chcą ciągle odpowiadać na pytania typu: „Czy moje dziecko zjadło wszystkie posiłki?”, „Czy było grzeczne?”, „Czy płakało jak odeszłem” i tak dalej. Niemniej jednak warto mieć z nimi kontakt i tak prowadzić rozmowę aby krótko i zwięźle informowały nas o tym co się działo z dzieckiem. Szczególnie w pierwszych tygodniach. Dużo łatwiej mamy kiedy nasze dziecko potrafi już wszystko opowiedzieć – wtedy całe zadanie mamy niejako odrobione.

Druga kwestia – jeśli masz jakieś zastrzeżenia dotyczące opieki nad dzieckiem, niezwłocznie powinieneś je poddać pod dyskusję. Jeśli nie bezpośrednio z paniami, którymi opiekują się dzieckiem, to z kierownictwem placówki. Dzięki temu zawsze będziesz bardziej spokojny. Zaś z drugiej strony, adaptacja dziecka to złożony proces, wymagający zaangażowania obu stron: rodziców i żłobka lub przedszkola.

Emocje u dziecka – jak sobie z tym poradzić podczas adaptacji?

I w końcu poruszamy temat od strony dziecka. Każde dziecko jest inne i inny też będzie miała przebieg jego adaptacja w żłobku czy przedszkolu. Niektóre z nich będą przez nią przechodzić spokojnie i bez emocji, inne zaś mogą reagować silnym płaczem i niechęcią.

A jak to się ma do tematu jakim jest właściwa adaptacja dziecka? Pamiętaj, że panie w placówce mają duże doświadczenie na tym polu i zazwyczaj świetnie sobie poradzą z takimi sytuacjami. Dlatego warto z nimi współpracować. Weź również pod uwagę to, że dzieci niezwykle łatwo się rozpraszają. Tak więc może być taka sytuacja, że mimo rozdzierającego płaczu podczas zostawiania go w placówce, kilka minut później będzie już pochłonięte zabawą w wyścigi samochodowe. Mieliśmy dokładnie tak samo – Panie po krótkim okresie czasu doskonale wiedziały, że najlepszym sposobem jest zagadać nasze dziecko, skierować jego myślenie na inny tor i wszystko już będzie w porządku.

Musisz też wiedzieć, że pójście do żłobka lub przedszkola to wielka zmiana w życiu każdego małego człowieka. Dziecko może to odreagowywać w domu. Może pojawiać się płacz, złość, budzenie się w nocy. To zupełnie normalne. Czasami zdarza się również, że dziecko, które wydaje się doskonale zaaklimatyzowane w placówce, po jakimś okresie znowu sprawia problemy na tym polu.

Wskazówki – praktyka w zakresie adaptacji dziecka

Bardzo dobrym zwyczajem jest stopniowe wprowadzanie dziecka w świat żłobka lub przedszkola. W żłobku najlepiej zostawiać dziecko początkowo dość krótko (2-3 h) oraz być pod telefonem w razie potrzeby. Dzięki temu będzie przeżywać mniejszy szok związany z odstawieniem od rodzica i będzie mogło łatwiej dostosować się do nowego środowiska. Z czasem pobyt w placówce powinien się wydłużać aż do docelowej ilości godzin, które maluch będzie w niej spędzać. Zaufaj doświadczeniu opiekunek i podążaj za ich radami – same będą wiedziały kiedy można wydłużać ten czas.

Dobrym sposobem na oswajanie dziecka ze złobkiem są również krótkie wycieczki do placówki. Nawet żeby pokonać razem drogę z domu do placówki. Zobaczyć ją z zewnątrz. Opowiedzieć przy okazji dziecku co tam można robić. I tak dalej. To takie trochę przygotowanie do nowej sytuacji. Ja tak właśnie zrobiłem kilka dni przed rozpoczęciem adaptacji mojego dziecka.

Warto rozdzielić obowiązki zawożenia i odbioru dziecka z placówki między obojga rodzicami. U nas przykładowo wyglądało to tak, że ja odprowadzałem dziecko (zawsze), natomiast małżonka je odbierała. Dzięki temu wypracowaliśmy pewnego rodzaju rutynę, dziecko wiedziało czego się spodziewać i kogo oczekiwać przy odbiorze. To dobre dla jego psychiki.

Warto dać sobie trochę czasu dodatkowego przy oddawaniu dziecka. Niekiedy trzeba uspokoić dziecko, porozmawiać z opiekunką, itd.

Krótkie pożegnania powinny być standardem. Niestety nie zawsze tak jest i później cierpią na tym zarówno rodzice jak i dzieci. Krótkie „cześć”, „do później”, bez przytulania i zbędnych rozmów. Inaczej dziecko nigdy nie chciałoby się rozstać z rodzicem. Nawet jeśli dziecko płacze, nie jest zalecanie długotrwałe pożegnanie. Również stosowałem się do tej rady. Bo im dłuższe rozstanie tym trudniejsze. Dla obu stron. I bardzo utrudnia sprawną adaptację dziecka w placówce.

Zakończenie

Pamiętaj, że adaptacja dziecka w żłobku lub przedszkolu będzie wielkim wyzwaniem. Dla Ciebie, Twojej kobiety i Twojego dziecka. Będą łzy, zmartwienia i inne emocje, które są niestety jej częścią. Ale bądź pewien, że wszystko z czasem się uspokoi. Zazwyczaj najtrudniejsze są pierwsze tygodnie adaptacji. Później dziecko przyzwyczaja się do nowej sytuacji. Nie oznacza to jednak sielanki – adaptacja może się cofnąć lub zaczną się pojawiać różne choroby wieku dziecięcego, o które najłatwiej właśnie w żłobku i przedszkolu. No ale przecież wiesz o tym dobrze i musisz to również jakoś przetrwać. Bo jesteś rodzicem.



2 thoughts on “Adaptacja dziecka w żłobku i przedszkolu”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.